Zaloguj się
|
Nowe konto
Wszędzie
Biura podróży
Przewoźnicy
Hotele
Wycieczki
Forum
Szukaj
Strona główna
Biura podróży
Przewoźnicy
Hotele
Wycieczki
Forum
Sprawdź jak oceniać »
Wyszukiwarka semantyczna
Nie masz konta?
Zarejestruj się
Jesteś na:
Strona główna
»
Forum
»
Biura podróży
»
Egipt+Jordania Triada 2010 7+7
»
Nowa odpowiedź
Odpowiedź do tematu:
Egipt+Jordania Triada 2010 7+7
Twoje imię/pseudonim
*
Wpisz jaka jest stolica Polski?
*
Treść
*
[quote name="Asasin" post="1074" date="1278182724"]W dniu następnym pojechaliśmy malowniczą trasą do Taby. Widoki są niesamowite. Pustynia bardziej kolorowa niż możnaby przypuszczać. Skały masywu Synaj są imponujące i w zasadzie zajmują cały półwysem schodząc często do samego turkusowego i usianego rafami morza. W Tabie wsiedliśmy na wodolot i szybko dotarliśmy do Jordanii (40min) Hotele na części objazdowej miały być 2-3 gwiazdkowe, ale w Jordanii jest dobry standard, więc pokoje były bardzo dobrze urządzone, nie to co w Egipcie. Jordania jest fascynującym krajem, będącym również Ziemią Świętą. Nie będę się rozpisywać na temat poszczególnych punktów programu, by nie zdradzać atrakcji. Powiem natomisat, że warto tam jechać. Ludzie śa uprzejmi, kraj przepiękny. Wiele zabytków rzymskich i nie tylko. Ciekawa historia i kultura. POLECAM! Pilot zorganizował wszystko sprawnie i naprawdę przekazał nam całą swoją wiedzę na temat Jordanii. Co warto wiedzieć: - należy używać dobrego kremu do opalania- min. 30 - wodę mineralną można nabywać w minimarketach, wychodzi 36 piastrów za 1,5 litra (waluta Dinar Jordański- JD- mocniejsza od USD==> 10 USD = 7 JD). - należy piś colę, w krajach arabskich i nie tylko z uwagi na inną florę i różne bakterie tudzież pasozyty jakie można przypadkiem łapnąć- cola uśmierca je na amen :-) - do Morza Martwego lepiej wziąć gorszy strój kąpieloway, bo A) bęedzicie smarować się błotem, które musi na Was trochę podeschnąć, B) będziecie potem unosić się na bardzo słonej wodzie, która wszystko barwi na żółtopomarańczowo i ciężko to domyć; frajda za to jest przednia:-) Triada zapewniła nam 5- godzinny pobyt w luskusowym 5- gwiazdkowym hotelu nad samym MOrzem Martwym z 3 basenami i prywatnym dostępem do plaży. UWAGA- zamiast smarować się błotkiem z kadzi, lepiej przejść wzdł€ż brzegu parę kroków w lewo i tam będzie czyściutkie błotko w czyściutkiej wodzie, bo tam gdzie wszyscy wchodzą woda jest kompletnie nieprzejrzysta wskutek unosdzącego się błotka; na słynne błotko natknąłem saię dopiero po jakimś czasie, bo najpierw użyłem tego z kadzi; potem z ciekawości poszedłem wzdłuż plaży w lewo i tam myśląc że to skała nagle zapadłem się po kolana właśnie w tym dobroczynnym błocie :-)Woda też tam była czyściutka i odsłaniała na dnie przepiękne barwne kamienie, a przy brzegu krystalizowały się róże soli. -Petra- najlepiej założyć sandały- klapki będą absolutnie niepraktyczne, pełne buty są za ciepłe. Do Petry trzeba wziąc co najmniej 2 litry wody na osobę. Nie podobało mi się tylko jedno. Triada w ramach tehj wycieczki fakultatywnej zapewniła nam dodatjkową atrakcję jaką była (by) przejażdzka konna z powrotem, po zwiedzaniu. Koszt 29 JD- czyli 41 USD i niestety nikt nie skorzystał z tego, bo arabowie, którzy zajmowali się końmi, chcieli jeszcze bakszyszu- 10USD! choć miało się ticket. Trudno. Szkoda tylko tych 40 dolarów. - Wadi Rum- była zorganizowana po Petrze...byliśmy padnęci zwiedzaniem Petry, ale warto było. Wszyscy ożywili się. Jazda Jeepami przez malowniczą czerwoną pyustynie była ekscytująca! Piasek na prawdę czerwony- odradzam więc jesnego obuwia. Zatrzymywaliśmy się na postoje w ciekawych miejscach. Wspinaliśmy się po wydmie, co niektórzy boso! Super zabawa! i ta wszechogarniająca cisza... pyustynia usiana pionowymi niemal skałami na 200-300 metrów! więcej nie zdradzę i gorąco polecam. Potem to już pobyt. Ja w Tabie w Sol y Mar. Hotel na p[ierwszy rzut oka wydaje się nijaki, ale zyskuje z czasem. Wyśmienite jedzenie i piękne baseny, dużo zieleni. Pokoje oceniam jednak na polskie 2,5 gwiazdki. Plaża prywatna choć oddalona o jakieś 3 minuty od hotelu. Na plaży trzeba przejść w lewo i od razu widać rafę, która ciągnie się potem kilometrami- polecam przejść dwie zatoki dalej, bo w trzeciej są żołnierze, którzy nieprzepuszczają dalej. Itam wchodzić do morza a potem wzdł€ż rafy płynąć do plaży hotelowej- zajmuje to ponad godzinę i rafa jest ładna, niezdeptana:-) Życzę udanych wakacji.[/quote]
Odpowiedz
Menu główne
Biura podróży
Przewoźnicy
Hotele
Wycieczki
Forum
Absurdy turystyczne