Primatour Kielce - ODRADZAM
| ~Viola | 01-09-2009, 19:00 #1 |
|
zwróćcie uwagę na wszystkie aspekty przy podpisywaniu umowy oraz to co jest napisane w umowie - nie dajcie sie namówić na tzw. 'gębę'. Pamiętajcie-wszystko musi byc na umowie czarno na białych. Generalnie korzystałam 2-krotnie i muszę powiedziec że DNO |
| Cytuj | |
| ~len | 11-10-2009, 11:09 #2 |
|
Moim zdaniem panie z Primatour kielce to zwykłe oszustki. Ciekawa jestem kiedy zapuka do nich Policja i poprosi o dokumentacje związana z podrózami |
| Cytuj | |
| ~Rodzice | 16-07-2010, 23:17 #3 |
|
Mamy takie samo zdanie o biurze Prima- Tour. Nasze dziecko właśnie wraca z kolonii z Darłówka . Dzieci zostały zakwaterowane w gorszych pokojach niż było podane w ofercie. Miały być telewizory ale otrzymali je tylko wychowawcy. Łazienka z prysznicem okazała się łazienką w ,której znajdowała się tylko rączka prysznicowa podłączona do zlewu. Nie było natomiast żadnej zasłonki i brodzika-woda lała się po całej podłodze. W ofercie było zaznaczone ,że do dyspozycji gości jest kort tenisowy bez ograniczeń. Ten faktycznie się znajdował ale był uszkodzony i nie można było z niego korzystać. Łóżka w pokoju stare , po interwencji udało się jednemu dziecku wymienić. Szyby balkonowe popękane. Dzieci wyjechały dzisiaj w o godzinie 9.00 rano (temperatura powietrza powyżej 30 stopni C) . Samochody po drodze miały usterki . Dzieci dostały jako prowiant małą butekę wody mineralnej , 3 kanapki, paluszki , jabłko i ciastka. Miały wrócić na godzinę 21.00 .Po rozmowie z dzieckiem o godzinie 19 okazało się ,że są przed Toruniem (ok. 330 km do Kielc ) Po telefonie do organizatora Pani zapewniła nas , że dzieci przyjadą na godz. 21.30 ( jadąc w takim tempie było to nie realne) Na pytanie o posiłek poinformowano nas że dzieci maja suchy prowiant tzn. teuwędzone kanapki z rana ,które jak się okazało Panie proponowały dzieciom po naszym telefonie ( chyba żeby się zatruły). Kolejny telefon wykonaliśmy ok. godz. 22.00 i Pani poinformowała nas ,że dzieci dojadą za godzinę o w tym samym czasie wychowawczyni informowało dzieci w autokarze, że najwcześniej dojadą na godz. 00.30. Kolejnych telefonów już Przedstawicielka firmy nie oodbierała. Nadal nie wiemy o której i kiedy nasze dziecko dojedzie. |
| Cytuj | |
| ~rodzic | 09-08-2010, 00:04 #4 |
|
Odradzam,odradzam i jeszcze raz odradzam kazdemu,kto chcialby wyslac dziecko na oboz z tej firmy.Palenie przy dzieciach,zadanie kupowania lodow przez wychowawczynie czy trzymanie dzieciakow godzinami na upalnej plazy tylko dlatego,ze pani musi sie mocno opalic-to tylko niewielka czesc przykladow.Ogolnie na obozie kiepskie jedzenie,pokoje w niczym nie przypominajace tych z folderu i tylko jedno na plus-nauczka zeby wiecej z tymi oszustami zadnej umowy nie podpisywac. |
| Cytuj | |
| ~matka | 09-08-2010, 00:14 #5 |
|
Moja corka wrocila z obozu w Pogorzelicy w sobote,pierwszy i ostatni raz z kieleckiego Prima Tour.Nic,doslownie nic nie bylo tak,jak w ofercie-poczawszy od niewykwalifikowanej kadry,poprzez pokoje i lazienki(w folderze pokazano fotografie zupelnie innego osrodka),dzieci dostaly do podpisania regulamin,a kiedy moja corka odmowila podpisania przed przeczytaniem,uslyszala,ze na to nie ma czasu i jesli nie podpisze natychmiast,to od razu moze sie pakowac,bo jutro wraca do domu.Oboz mlodziezowy polaczono z kolonia o czym wczesniej nie bylo mowy i nastolatkow traktowano tak samo,jak kilkuletnie dzieciiaki-a wszystkich razem jak kretynow.Placac za wyjazd mamy prawo wymagac od firmy pewnych warunkow,dotrzymania zobowiazan i fdbania o nasze dzieci-a tymczasem zaplacilismy sama nie wiem za co,chyba za wakacje leniwych wychowawczyn.ktore calymi dniami smazyly sie na plazy i do tego samego zmuszaly dzieci.Wszystkich ostrzegam,zeby szukali innego biura podrozy,moze drozszego.ale uczciwego. |
| Cytuj | |
| ~ona | 09-08-2010, 10:09 #6 |
|
Zastanówmy się nad tym co piszemy aby nie krzywdzić innych. Panie z Biura Prima Tour to wspaniałe ciężko pracujące kobiety, które starają się dogodzić swoim klientom, co w dzisiejszych czasach jest trudne, bowiem jak mówi porzekadło :jeszcze się taki nie urodził co by każdemu dogodził.Osobiście jestem zadowolona ze współpracy z biurem, a to co mówią nasze dzieci zawsze należy brać przez pół :)Moje dziecko od lat jeździ na kolonie i zawsze nastawiam go na to,że np.za granicąjedzenie jest kontynentalne, a pokoje turystyczne, niktnie da dzieciom pokoi z górnejpółki, bowiem po sezonie ośrodek nadawałby się do remontu. Ludzie , troszkę opamiętania!Nasze dziecinie są aniołkami.Polecam i nie sugerujmy się sfrustowanymi opiniami. |
| Cytuj | |
| ~Matka dziecka. | 09-08-2010, 13:06 #7 |
|
Droga mamusiu dziecka,które wróciło w sobotę z Pogorzelicy. Bardzo prosze się zastanowić nad własnym dzieckiem tj nad własną przyszłością. Może faktycznie , nie należy wysyłać dziecka na kolonielecz slupić się nadjegowłaściwym wychowaniem , a potemposłać do ludzi. Moje dziecko również wróciło z Pogoruelicy w sobotę i jest bardzo zadowolone. Myśle , że zadowolenie lub niez pobytu jest kwestią nie tylko organizacji imprezy kolonijneji kadry , ale głównie droga mamusiu inteligencji dziecka. Proszę się zastanowić nad dzieckiem, jego zachowanie no i nad sobą.Moja córka jest zadowolona i to bardzo , lecz opowiedziała mi jak zachowują się inne dzieci. Wprost skanadlicznie. Jestem również matką 2-dzieci , ale moe dzieci pojechał yna d morze a nie "głupawki" w pokojach. Chciały pobyć nad morzem a z tym wiąże sięprzebywaniena plaży. Z relacji córki były organizowana wspaniałe impreyzy ( i na plaży też) , i inteligentne dzieci jak moja córkabrały w nich udział. Jestem zadowolonona bo moje dziecko przyjechało zadowolonona. życzerodzicom zdrowegi spojrzeniana własne dziecko. Pozdrawiam |
| Cytuj | |
| ~Rodzic córki z Przemyś | 09-08-2010, 13:34 #8 |
|
Nasza córka wróciła 07.08.2010 z Pogorzelicy , bardzo zadowolona, wypoczęta, pełna wrażeń. Do rana opowiadła jakie dbywały sięzabawy, ,pełne śmiechu, ciekawe wycieczki, nie miła czasu się nudzić. Trochę narzekała na pogode bo mało byli na plaży.Co prawda, moje dzieci są niejadki , ale naszej córce wszysto smakowało ,bo mypowiedzieliśmy jeje , że bardzo noe ładnie jestnie zjadać tego czym pozaddomem częstują a wię w óśrodku przygotują. Nie było żadnych problemów prócz z dzieśmi . któze , paliły papirosy.,oie słuchaływychowawcy. Nie wiem czy mośliwe , ale mija cąrka jest mądrą dziwczynką i jej wierzę, bo powiedziała ,e były takie dziewczyny , które chodziłydo chłopaków spać. Chłopcy uciekali, skarżyli się do kierownika , ale one jednak wchodziły im do łóżwk. Pan kierwonik i pani wychowczyni nie nadąrzali rozganiać te rozwięzłe dziewczynki. Jeśli tak było to dlaczego np. moja córka tego nie robiła , z czego jesteśmy my rodzice bardzo dumni. Wyśl jeszcze nie raz moją córke i mije młodsze dziecko na kolonie z tej firmy. |
| Cytuj | |
| ~ojciec | 09-08-2010, 15:19 #9 |
|
Zabierz kobietoswoją córke nawłasne wczysy i pod swoją opieke a zobaczyszkogo wychowałaś. Jeszcze rok,nie dłużej jak dwa a babciu Ci mówić będe. Jak można pisać takie herezje, że nastolatki traktowano jak kilkuletnie dzieci. Kobieto - matko -jak sią zwiesz-a ile córka Twoja ma lat? 14? , 15?a może16 czy 17? Jak ma być trakowana? Chyba to dziecko prawda? jeszcze dziecko.Proszę skierowaćcórkę na rikitikitak a nie nakolonie , obóz czy młodzieżowy wypoczynek. Nie wypoczynku Pani córce potrzeba , nie młodzieżowo-dziecięcych rozrywek ale zainteresowania od strony wychowawczej, droga Pani , bo nie ma nic gorszego jak nieznajomość osobowości własnego dziecka. Proszę się przyjżeć jej zachowaniu i jej hormonalnym potrzebom , bo jak to Pani nazwaław śród młodzieżyobozowej ( min. Pani dziecko) były też dzieci , które widziały jak zachowuje się Pani młodzieżowa córka., a było na co popatrzeć oj było. Odwiedziłem swoje dziecko w trakcie pobytyu , no to widziałem jak te dziewuszyska się zachowują.Nie powiem , bo mój nie anioł, ale nic złego na nikogo nie powiedział. Widziałem , jak kierownik tłumaczył, co mówił , ale towarzystwo obozowe jak matki , ojca nie słucha to i kierownika naobozieteż nie. Tzeba Pani wychowywaćdziecia nie głupoty pisać, albonie wysyłaćw świati nie mieć pretensji. |
| Cytuj | |
| ~ojciec | 09-08-2010, 15:21 #10 |
|
Zabierz kobietoswoją córke nawłasne wczysy i pod swoją opieke a zobaczyszkogo wychowałaś. Jeszcze rok,nie dłużej jak dwa a babciu Ci mówić będe. Jak można pisać takie herezje, że nastolatki traktowano jak kilkuletnie dzieci. Kobieto - matko -jak sią zwiesz-a ile córka Twoja ma lat? 14? , 15?a może16 czy 17? Jak ma być trakowana? Chyba to dziecko prawda? jeszcze dziecko.Proszę skierowaćcórkę na rikitikitak a nie nakolonie , obóz czy młodzieżowy wypoczynek. Nie wypoczynku Pani córce potrzeba , nie młodzieżowo-dziecięcych rozrywek ale zainteresowania od strony wychowawczej, droga Pani , bo nie ma nic gorszego jak nieznajomość osobowości własnego dziecka. Proszę się przyjżeć jej zachowaniu i jej hormonalnym potrzebom , bo jak to Pani nazwaław śród młodzieżyobozowej ( min. Pani dziecko) były też dzieci , które widziały jak zachowuje się Pani młodzieżowa córka., a było na co popatrzeć oj było. Odwiedziłem swoje dziecko w trakcie pobytyu , no to widziałem jak te dziewuszyska się zachowują.Nie powiem , bo mój nie anioł, ale nic złego na nikogo nie powiedział. Widziałem , jak kierownik tłumaczył, co mówił , ale towarzystwo obozowe jak matki , ojca nie słucha to i kierownika naobozieteż nie. Tzeba Pani wychowywaćdziecia nie głupoty pisać, albonie wysyłaćw świati nie mieć pretensji. |
| Cytuj | |
| ~wełna | 09-08-2010, 20:27 #11 |
|
Ponoć maja problemy finansowe, przewoźnicy sie z nimi nie dogadują itp, także to chyba początek końca DNO DNO DNO DNO DNO |
| Cytuj | |
| ~Bożena Szymczyk | 12-08-2010, 14:15 #12 |
|
dzień dobry Proszępowiedzieć komu nie zaplaciłam pieniędzy , jęsli ma pan/panitakie widaomości toproszęsie ze mna podzielić .jeślisie pisze coś nakogoś to prosze sprawdzića potem pisac ,i miec troche cywilnej odwagii sie podpisac właścciel - Bożena Szymczyk Justyna Pańka Jabłońska |
| Cytuj | |
| ~Primatour-nqjgorsze biuro | 14-08-2010, 13:23 #13 |
|
Byłam na obozie w tym roku i bardzo sie zraziłam.Wszystko było do niczego.Pokoje nie wygladały tak jak w ofercie ,a łazienka to jedna wielka tragedia pod prysznicem nie było nawet brodzika tylkon dziura w podłodze.Autokar w drodze powrotnej był równiez do niczego.Wychowawcy ciagneli nastam gdzie ONI chcieli pojsc nie liczyli sie z naszym zdaniem.Szczegolnie p. Ania (nazwiska nie podaje ). Wszyscy sie pochorowali a oni nawet sie tym nie przejeli zamiast nas wziac do lekarza to martwili sie o siebie.W tym momencie dzieki nim jestem na antybiotykach gdyz wczesniej chodziłam wszedzie chora;/ Jestem na nie i nigdy nie pojade z tego biura!!! a i jeszcze jedno płacilismy kupe pieniedzy 1700 zł i nie mielismy zadnej wycieczki wliczonej wszedzie jak jechalismy to musielismy opłacac autobusy ,bo autokar nam zabrali.Oczywiscie zeby zaoszczedzic i wziac druga grupe do Polski .Oszusty!!! Dodam ,ze posednikiem tego obozu było biuro Antavia ktore równiez odradzam,bo w ogóle nie przejmowali sie klientami a o umowe musiałam sie prosic 4 razy |
| Cytuj | |
| ~karowieden | 15-08-2010, 16:11 #14 |
|
Zupelnie sie zgadtam moje dziecko pojechalo na kolonie do zakopaniego 7.08 na 2 tygodnie i co do niej dzwonie to siedza w pokojach i sa dlodnei zamawiaja jedzewnie z miasa to porazka Jak pytam gdzie jest pani opiekunka to odpowiede ze niewie ODRADZAW KOLONIE Z BIURA PRIMATUR!!!!!!!!!!! |
| Cytuj | |
| ~wiem | 16-08-2010, 10:54 #15 |
|
może trzeba było sobie opłacić jeszcze pogodę... na pewno dzieci nie siedziałyby w pokojach:) |
| Cytuj |


